Kanał Rss
Content
Patrzeć na siebie z szacunkiem  
1 marca 2019

17021472_1574322709263500_5053719203219364048_n Wywiad z mgr inż. Kingą Pieleszko - Poradnia Dietetyczna „Dobry Dietetyk” w Krakowie i Tarnowie. 

http://pieleszko.dobrydietetyk.pl/

tel: 536 333 202

 

 

Jagoda Nachman: Jaka wiąże się historia z powstaniem poradni?

Kinga Pieleszko: Od przeszło trzech lat swoje poradnie prowadzę w ramach ogólnopolskiej sieci „Dobry Dietetyk” – projektu utworzonego przez Agencję Promocji Zdrowia z Ostrowa Wielkopolskiego. Współpracę z nimi nawiązałam dzięki mojej manager Karolinie Kozeli-Paszek, która na przełomie roku 2015 i 2016 rekrutowała osoby do swojego zespołu. Poznałyśmy się oczywiście przez przypadek – dzięki wspólnym znajomym z dietetycznego światka – i od razu okazało się, że nasza współpraca to strzał w przysłowiową dziesiątkę. To z Karoliną właśnie zaczynałam swoją fantastyczną, ale i pełną obowiązków przygodę (oczywiście nadal ściśle ze sobą pracujemy). To dzięki niej właśnie z początkiem roku 2016 udało się rozpocząć działalność w Krakowskim Centrum Dietetyki, przez 2 lata prowadzić gabinet w Wadowicach, ale i w późniejszym czasie prężnie rozwinąć lokalizację w Tarnowie. Na tym etapie przyjmuję swoich pacjentów zarówno w Krakowie, jak i Tarnowie. Początki były ciężkie, ze względu na bardzo duży popyt na usługi dietetyczne ale szybko okazało się, że praca dietetyka to dla mnie niesamowite spełnienie pod kątem nie tylko szerzenia wiedzy, śledzenia nowinek ale także z punktu widzenia socjalnego – chęci niesienia pomocy innym. Nie wyobrażam sobie swojego życia bez moich pacjentów!

Jaki bagaż doświadczenia niesie Pani ze sobą?

Tak jak wcześniej wspomniałam, ponad 3 lata praktycznego doświadczenia w gabinecie sprawiły, że na tym etapie ciężko jest mi sobie wyobrazić siebie wykonującą inną profesję z tak dużym zaangażowaniem i poświęceniem. Tak naprawdę to ludzie, z którymi się codziennie spotykam sprawiają, że stale chcę poszerzać swoje horyzonty. Każdego staram się traktować w sposób indywidualny, bo dopiero poznając człowieka od wielu stron można zaplanować współpracę z nim na tyle, aby była skuteczna. Oczywiście bardzo często trafiają do mnie ciężkie przypadki: od skrajnej otyłości, przez nadwagę, liczne problemy zdrowotne, aż po niedowagę. Kluczem zawsze staje się umiejętność słuchania i chęć zrozumienia osoby, którą spotykam. Trzeba też wykazywać dość dużą dozę autoempatii, aby problemy żywieniowe i zdrowotne innych nie przychodziły z nami potem do domu…

W czym się specjalizujecie?

Specjalizuję się zarówno w zagadnieniach związanych z dietą redukcyjną, dietą osób aktywnych fizycznie, terapią niedowagi, jak i dietami specjalistycznymi, np. w przypadku chorób autoimmunizacyjnych (stany zapalne tarczycy, Reumatoidalne Zapalenie Stawów, Stwardnienie Rozsiane, Cukrzyca typu I, Łuszczyca). Dodatkowo, w ostatnim czasie skupiam się na współpracy z pacjentkami cierpiącymi na choroby ginekologiczne / hormonalne, jak PCOS, endometrioza, hiperprolaktynemia, czy insulinooporność.

Poza tym bardzo często prowadzę warsztaty, wykłady oraz konsultacje w biurach i korporacjach zarażając swoją pasją, dzieląc się wiedzą oraz poszerzając horyzonty żywieniowe innych. Biegle posługuję się językiem angielskim, dlatego też konsultacje czy wykłady mogą odbywać się również w tym języku.

Od czego zacząć gdy mamy problemy z nadwagą oraz jak skutecznie zmienić nawyki żywieniowe?

„(…) I przejdę na dietę, będę zdrowo się odżywiać, zacznę dbać o siebie…” Powiedziało wielu z nas z nadzieją, że tym razem te słowa nie będą rzucone na wiatr i wreszcie dane nam będzie na nowo uregulować swój sposób żywienia.

Niestety nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, jak wymagające jest to zadanie. Jedni z zapałem zabierają się za szykowanie zdrowych posiłków, jednak po pewnym czasie tracą chęci i motywację, inni zaś z oporem zaglądają do garnka pełnego bigosu z myślą “Czy ja w ogóle potrafię się zorganizować? Czy potrafię się zdrowo odżywiać?”

Na wstępie należy zauważyć jak mylnym poglądem jest powiedzenie “przejście na dietę”. Przecież każdy z nas jakąś stosuje, zdrową czy też mniej – nasz sposób żywienia reprezentowany przez nawyki żywieniowe, nie jest niczym innym, jak właśnie dietą. Ważnym jest, aby uświadomić sobie, że poprawa tych nawyków jest procesem, który wprawdzie zaczyna się, ale nigdy nie powinien mieć końca. Nauczenie się, jak prawidłowo komponować posiłki,  zarówno pod względem ilościowym, jak i jakościowym powinno towarzyszyć nam później przez cały czas. Błędnym jest  także myślenie, że krótkotrwała “dieta – cud” jest w stanie zagwarantować nam długotrwały efekt. Niestety nic nie dzieje się od razu. Wszelkie diety nie posiadające podłoża naukowego, wszelkie  niekontrolowane głodówki, prowadzą tylko do zaburzeń metabolizmu. A co za tym idzie, nie wystarczy niestety wiedzieć co jeść, trzeba również zdać sobie sprawę z tego, jakie ilości pożywienia są dla nas odpowiednie. Określenie ilości energii, którą powinniśmy przyjąć z pożywieniem jest niezmiernie istotne, przecież to prawidłowo dobrana podaż kalorii będzie odpowiadać za proces chudnięcia.

Oczywiście nie oznacza to, że to, co jemy nie jest ważne. Wręcz przeciwnie, dopiero połączenie tych dwóch aspektów pozwoli na osiągnięcie wymiernego efektu. Istnieje szereg błędnych przekonań i mitów, które niewłaściwie interpretowane, są źródłem problemów na tle żywieniowym. Należy w tym momencie wspomnieć także, że każdy organizm jest inny, inaczej reaguje na bodźce zewnętrzne, np. w postaci pożywienia. Dlatego też z problemami w postaci nietolerancji pokarmowych, chorób dietozależnych np. nadciśnienia tętniczego, cukrzycy, chorób autoimmunizacyjnych czy otyłości – która również jest chorobą (!) należy się zgłosić do specjalisty.

Decyzja o zmianie już zapadła. I co dalej?  Najważniejsze mamy już za sobą, chęć zmiany jest pierwszym krokiem do jej wykonania. Teraz należy pamiętać o tym, że każda ingerencja w sposób żywienia powinna być poparta solidnymi argumentami i kompleksową wiedzą. Prawidłowo dobrana dieta jest gwarantem prowadzenia zdrowego życia oraz zobaczenia efektów w postaci lepszej sylwetki i samopoczucia. W walce ze zbędnymi kilogramami najważniejsze są zdeterminowanie i świadomość dokonywanych wyborów. Pamiętajmy także o tym, jak ważna jest codzienna aktywność fizyczna.

Na co mogą liczyć osoby, które goszczą u was pierwszy raz?

Zawsze dokładam wszelkich starań, aby wizyta w gabinecie była miła, ciekawa i niestresująca. W pierwszej kolejności pacjent otrzymuje wszelkie niezbędne informacje na temat swojej wagi i budowy ciała. Dzięki specjalistycznym badaniom pomiarowym oceniona zostanie nie tylko twoja aktualna masa czy poziom tkanki tłuszczowej, ale także jędrność ciała. To badanie bardzo wiele nam wyjaśnia i stwarza doskonałe podstawy do skonstruowania optymalnego programu dietetycznego. Oczywiście jego szczegółowe opracowanie wymaga jeszcze wielu ustaleń, dlatego wizyta nieco przeciąga się w czasie. Trzeba zebrać jeszcze wiele informacji na temat dotychczasowego stylu życia, spędzania czasu, upodobań żywieniowych, stanu zdrowia, przebytych chorób, stosowanych leków, itd. Wszystko po to aby nowa stworzona dieta nie była katorgą, lecz prawdziwą przyjemnością. Przeprowadzenie tak dokładnych badań i analiz jest bardzo ważne dla prawidłowego opracowania programu dietetycznego. Przekazana przez pacjenta duża ilość informacji, musi być dokładnie przemyślana i przeanalizowana, tak aby opracowany program dietetyczny był zdrowy, bezpieczny i przede wszystkim skuteczny. Praca nad przygotowaniem programu zajmuje zwykle około tygodnia, ale dzięki temu mamy pewność, że stworzony program jest idealnie dobrany.

 

Jaki jest klucz do zgrabnej sylwetki i dobrego samopoczucia?

Poruszę tu temat, który niejednokrotnie bagatelizowany już na samym początku mojej współpracy z pacjentami – SAMOAKCEPTACJA.

Z miłością tak już jest, że każdy na świecie chciałby przecież jej doświadczyć. Już od małego uczeni jesteśmy jak to jest żyć w społeczeństwie, uczymy się dzielić, uczymy się być dobrym, uczymy się.. zasługiwać na miłość innych. Bardzo rzadko zdarza się, że dzieci wychowane zostają w przekonaniu, że przecież bezwarunkowa miłość im się należy.. TAK PO PROSTU!

Wychowani w kanonie “musisz być wystarczająco dobry” z biegiem lat zaczynamy uważać, że jest to zadanie niemal nie do wykonania. W swojej pracy spotykam szereg bardzo różnych ludzi, szereg różnych postaw, podejść i charakterów. Często widuję osoby, które chcą zmienić swój wygląd, tylko po to, aby polepszyć swoje odczucia względem samego siebie. Moim jednak zdaniem powinno być zupełnie odwrotnie. To przecież dlatego, że kocham i szanuję siebie powinienem/ powinnam chcieć pomóc swojemu organizmowi w odzyskaniu równowagi, atrakcyjniejszym wyglądzie.

Czy próbuję teraz powiedzieć, że wygląd schodzi na boczny tor? Otóż nie.. chodzi tylko o to, aby patrzeć na siebie zawsze z należytym szacunkiem. Szacunek ten powinien więc też uwzględniać pewną zdrową dozę samokrytyki, ale przede wszystkim być wynikiem ciągłego samorozwoju.

Największy sukces pacjenta waszej poradni? 

Trzeba przyznać, że już jakiś czas temu przestałam przekładać wartość sukcesu pacjenta na kilogramy. Dlaczego? Po prostu – nie zawsze jest to nadrzędny cel naszej współpracy. Biorąc pod uwagę osoby, które zgłosiły się do mnie po to, aby zawalczyć z nadwagą czy otyłością, wartość zredukowanych kilogramów zależy w dużej mierze od wielkości „nadbagażu” oraz ewentualnego występowania wielu chorób. Oczywiście dość często zdarzają się przypadki, w których osoba o BMI ok 40 (!) traci w przeciągu kilku miesięcy czy roku 30-40 kg (było kilka takich rekordzistów – zarówno kobiety jak i mężczyźni), ale szerokie grono osób, z którymi się spotykam posiada stosunkowo niewielką nadwagę i zależy nam na wyrównaniu zaledwie kilku kilogramów. Sukces pacjentów mierzyłabym także w sposób poprawy ich nawyków, samopoczucia, a także zdrowia: parametrów biochemicznych krwi, wyrównania gospodarki hormonalnej, zmniejszenia stanu zapalnego itp. Zdarzają się również osoby borykające się z niedowagą, wtedy oczywiście cel współpracy się odwraca.

Polecane artykuły
Reklama
Newsletter
Chcesz być na bieżąco?

E-prenumeratę wysyłamy z: